fot. Rockstar Games
Rockstar Games znów przesuwa granice realizmu. Zaawansowany system pocenia się w GTA 6 to jeden z powodów, przez które prace nad grą trwały tak długo.
Gry ze stajni Rockstar Games, takie jak Grand Theft Auto 5 czy Red Dead Redemption 2, przyzwyczaiły nas do obsesyjnej dbałości o drobiazgi, które czasami ciężko zauważyć podczas rozgrywki. Nie ma co ukrywać, że to właśnie one budują żyjący świat, aczkolwiek mają też swoją cenę w postaci bardzo długiego czasu produkcji. Najlepszym dowodem na bezkompromisowe podejście twórców jest system pocenia się w GTA 6, który okazał się jednym z głównych powodów opóźnień gry.
Tak przynajmniej wynika z materiału wideo udostępnionego przez dziennikarza agencji Bloomberg, Jasona Schreiera. Z podanych przez niego informacji dowiadujemy się, że choć początkowe plany stworzenia świata obejmującego Amerykę Północną i Południową zostały okrojone, deweloperzy nie zrezygnowali z dopieszczania poszczególnych mechanik. Badanie i wdrażanie tak zaawansowanych rozwiązań pochłonęło mnóstwo czasu, co wywoływało niezadowolenie szefa firmy wydawniczej Take-Two, Straussa Zelnicka.
Sam pot na wirtualnych postaciach nie jest oczywiście nowością. Z każdą generacją konsol seria NBA 2K prężyła w ten sposób muskuły technologiczne, a sam efekt widzieliśmy już na zwiastunach i zrzutach ekranu z nowej odsłony serii. Czym wyróżnia się rozwiązanie przygotowane przez Rockstar Games? Po rozmowach z pracownikami studia Schreier wyjaśnił to następująco:
Powiedziano mi, że w grze znajduje się specjalny, oskryptowany system, który sprawi, że Lucia, Jason lub ktokolwiek inny będą wydzielać różne ilości potu w zależności od wkładanego wysiłku. Jeśli będą wyjątkowo intensywnie tańczyć w klubie nocnym, spocą się bardziej, niż gdyby tego nie robili, co pokazuje poziom detali włożony w tę grę.
Trzeba przyznać, że wspomniana powyżej mechanika świetnie pasuje do gorącego i wilgotnego klimatu stanu Leonida (fikcyjnego odpowiednika Florydy) oraz nocnego życia w Vice City. System pocenia się w GTA 6 nie będzie jedynym przykładem na to, że Rockstar z powagą podszedł do realizmu w swojej nowej grze. Oprócz tego na pokładzie znalazł się między innymi system przybierania na wadze, zaawansowana pogoda oraz szczegółowo odwzorowana fauna, z pamiętną iguaną na czele.
Na tę chwilę nie wiadomo niestety, na ile szeroko rozwiązanie to obejmie postacie niezależne poza przykładem z klubu nocnego. Trzeba jednak przyznać, że takie detale stanowią wisienkę na torcie, która odróżnia zwykłą makietę od naprawdę reaktywnego świata.
O tym, jak wszystkie te elementy zadziałają w praktyce, przekonamy się 19 listopada, kiedy produkcja zadebiutuje na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Data premiery wersji na PC jest w dalszym ciągu owiana tajemnicą, jednak ostatnie doniesienia na ten temat wlewają nadzieje w serca „pecetowców”
Źródło: Jason Schreier
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Xiaomi przygotowuje 16-calowego laptopa, który postawi na bardzo praktyczne rozwiązanie. Redmi Book 16 w wersji…
Jednym z największych problemów w kontekście motocykli elektrycznych jest ich niezbyt imponujący zasięg. To jednak…
Szokujące plotki o nowej generacji od Sony. Cena PlayStation 6 może pobić historyczny rekord przez…
Czy gry na płytach przetrwają dłużej, niż sugerowały ostatnie doniesienia? Microsoft wysłał właśnie sygnał, że…
Wygląda na to, że sztuczna inteligencja na dobre zadomowiła się w konsolach. Sony szykuje dla…
Nawet 20 godzin pracy bez ładowarki i duży ekran za rozsądne pieniądze? HP OmniBook 3…