Marka Propain wprowadziła do swojej oferty bardzo efektowny, elektryczny rower MTB w stylu enduro. Producent nie idzie na kompromisy – mamy tutaj wydajne silniki Avinox, zawieszenie z wysokiej półki i osprzęt od SRAM.
Propain to marka, która może wielu z Was nie wydaje się zbyt znana. Producent specjalizuje się jednak w naprawdę efektownych jednośladach dla wyczynowców. Takim sprzętem bez wątpienia jest jest Ekano AL Enduro, który pod względem specyfikacji zdecydowanie nie idzie na kompromisy.
Spora moc silnika i szybkie ładowanie
Sercem tego sprzętu jest silnik od DJI z rodziny Avinox. W zależności od wybranej wersji Propain oferuje silnik Avinox M2 lub mocniejszy M2S. Pierwszy osiąga maksymalnie 1100 W i 125 Nm momentu obrotowego, natomiast M2S zapewnia do 1300 W oraz 150 Nm. Mocy w terenie braknąć nie powinno.
Podobnie wygląda kwestia baterii – tutaj także zaskoczeń nie ma, bowiem Niemcy postawili na akumulatory od DJI. Do dyspozycji mamy dwa warianty – o pojemności 600 lub 800 Wh. Uwagę zwraca fakt, że producent deklaruje możliwość naładowania baterii od 0 do 75 proc. w około 1,5 godziny za pomocą dołączonej do roweru szybkiej ładowarki.
Rower jest konstrukcją typu mullet – z przodu mamy więc 29-calowe, a z tyłu 27,5-calowe obręcze od Newmen lub DT Swiss z oponami Continental lub Schwalbe, w zależności od wersji. Spory wybór panuje także w kwestii hamulców – to oczywiście tarczówki od marek SRAM, Shimano lub Trickstuff z tarczami o minimalnej średnicy 200 mm.
Zawieszenie z bardzo wysokiej półki – niezależnie od wariantu
Różnice pomiędzy pięcioma dostępnymi wersjami roweru pojawiają się także w kwestii zawieszenia. Jest ono pełne – skok widelca to 170 mm, z kolei dampera to 160 mm. Tu chodzi jednak o kwestię doboru podzespołów – najtańsze bazują na komponentach RockShox i Ohlins, najdroższe na modułach od Fox.
Do tego dochodzi osprzęt od SRAM z 12-rzędową kasetą i wychodzi nam rower z kompletną, solidną specyfikacją. A ceny? Podstawowy wariant Base wyceniono na 5199 euro (ok. 22 700 złotych), z kolei za topową wersję Podium trzeba zapłacić 10 220 euro (ok. 44 600 złotych). Tanio nie jest, ale trudno się było tego spodziewać.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











Dodaj komentarz