Thule RoundTrip 70L / fot. mobiManiaK.pl
Thule RoundTrip 70L to duża, ale jednocześnie niezwykle poręczna torba do auta, pociągu, albo na… rower – w końcu została zaprojektowana specjalnie dla rowerzystów. Jak się sprawdza?
Spis treści
Testujemy sportową torbę podróżną Thule RoundTrip 70L, która została stworzona dla wymagających kolarzy górskich i szosowych oraz osób potrzebujących dużo miejsca na spakowanie kompletnego ekwipunku na zawody lub kilkudniowy wypad do bikeparku.
Ponieważ jednak nikt tego nie będzie sprawdzał, będę się upierał, że może korzystać z niej każdy podróżnik, a nie tylko rowerzysta.
| Specyfikacja Thule RoundTrip 70L | |
|---|---|
| Pojemność | 70 litrów |
| Wymiary | 71,5 × 40,5 × 31,5 cm |
| Masa | 2,3 kg |
| Dostępne kolory | Ciemny Khaki, Czarny |
| Zastosowane materiały | Poliester bluesign® (pochodzący z recyklingu) |
Szwedzka marka Thule kojarzy się przede wszystkim z systemami bagażowymi do samochodów oraz z produktami ułatwiającymi prowadzenie aktywnego trybu życia na świeżym powietrzu. Firma zdobyła światową renomę jako synonim najwyższej jakości wykonania i skandynawskiego designu.
Jej produkty są projektowane tak, aby korzystanie z nich było maksymalnie proste i intuicyjne, a zastosowanie wytrzymałych materiałów sprawia, że można się nimi cieszyć przez wiele lat.
Thule RoundTrip 70L to duża torba podróżna typu duffel – czyli zamykana na zamek błyskawiczny z przestronną komorą główną, która ułatwia pakowanie nieforemnych rzeczy.
Ma pojemność 70 litrów, więc spokojnie powinna wystarczyć na kilkudniowy wypad. Torba już od pierwszego kontaktu sprawia pozytywne wrażenie – zaskakuje mocną konstrukcją i wygląda bardzo solidnie.
Materiał to poliester pochodzący z recyklingu. Ścianki są grube – dwuwarstwowe – a w kilku miejscach nawet trzywarstwowe (z dodatkową impregnacją, o czym za chwilę).
Do zapinania komór i przegródek wykorzystano mocne, szerokie zamki błyskawiczne z dużymi uchwytami, dzięki którym można je łatwo otwierać i zamykać.
Torba ma dwa uchwyty do trzymania w ręce oraz dodatkowe szelki do noszenia w trybie plecaka. Dzięki temu uwalniamy ręce i możemy łatwo prowadzić rower lub trzymać w rękach inne bagaże.
Noszenie na plecach jest bardzo wygodne, torba dobrze leży w tej pozycji i mimo swoich gabarytów całkiem zgrabnie się prezentuje.
Szelki można sprytnie ukryć w specjalnych tunelach, dzięki czemu z torby nie wystają na zewnątrz dłuższe pasy czy troczki. Umożliwia to wykorzystanie jej jako bagażu rejestrowanego do samolotu.
Za malutką wadę uznaję natomiast brak szerokiego, długiego pasa do noszenia torby na ramieniu. Co prawda można go zastąpić jedną ze wspomnianych plecakowych szelek, ale ponieważ jest ona dość krótka to taki sposób noszenia nie jest zbyt wygodny.
Trzeba jednak zauważyć, że torba nie ma kółek, więc przenoszenie tego w pełni załadowanego transportera na dłuższych dystansach – na przykład na lotnisku – wyłącznie na plecach czy w ręku może być męczące.
Nasza testowa torba ma kolor deep khaki i na plecach prezentuje się jak wojskowy ekwipaż. Można kupić ją także w kolorze czarnym.
Torba w trakcie testów służyła dzielnie na trzech wyjazdach, ale niestety w samolocie nie leciała. Dwa razy był to wyjazd w góry autem z rowerami i raz kilkudniowy wyjazd na gwieździste jeżdżenie rowerem szosowym.
Torba jest naprawdę obszerna, pojemna i dobrze zaprojektowana. Po otwarciu klapa sztywno utrzymuje szeroki dostęp do wnętrza. Jest to zasługa jej specjalnej konstrukcji – usztywnienia krótszych boków przy pomocy drutu sprężynowego.
Dzięki temu torba się nie zapada, co ułatwia pakowanie, zapewnia pełną widoczność zawartości i łatwy dostęp nawet do drobnych przedmiotów.
Warto jednak zauważyć, że sztywność ma swoją cenę – pusta torba nie daje się łatwo skompresować ani złożyć „na płasko”, przez co – poza sezonem – zajmuje sporo miejsca w szafie.
Torba ma trzy luźne przegródki, którymi można sobie w dowolny sposób organizować wnętrze. Przegródki są mocowane na napy po bokach w głównej komorze a każda ma dodatkowe siateczki i kieszenie. Jest ich naprawdę bez liku – razem z główną komorą mamy do dyspozycji w sumie 19 małych i dużych kieszeni.
Zawsze zabieram na wyjazdy dużą liczbę narzędzi, gadżetów i ubrań, i tym razem nie miałem problemu ze spakowaniem wszystkiego, co popadnie. I co najważniejsze, nie miałem później problemu ze znalezieniem potrzebnych rzeczy w przepastnym wnętrzu – trzeba tylko zainstalować przegródki w odpowiednim miejscu.
Pięciodniowy wyjazd na szosę, z multum odzieży rowerowej i odzieży „cywilnej” załatwiła właśnie ta jedna torba.
Kask – nawet w wersji full face – mieści się bez problemów w dedykowanej przegródce. Warto podkreślić, że producent zaprojektował także dwie osobne przegródki z gładką wyściółką na okulary lub gogle.
Praktycznym elementem jest impregnowana dodatkowym materiałem wodoodporna boczna komora na brudne lub mokre buty albo coś, co możemy zamoczyć na wymagającym wyjeździe. Powstałe w tej kieszeni zabrudzenia możemy łatwo usunąć – wystarczy po powrocie z trasy przetrzeć ją mokrą szmatką.
Co ciekawe nie jest ona zamykana zamkiem i mam wątpliwości czy buty na pewno dolecą w samolocie w komplecie do celu, jeśli nadamy je tak spakowane do luku.
Warto podkreślić, że nie jest to jedyna taka dodatkowo impregnowana kieszeń – wzdłuż długiego boku jest też druga, tym razem zamykana zamkiem, z widoczną w środku ikonką śmierdzących skarpetek: przeznaczona na przepocone ubrania 😉
Ta kieszeń ma także kapitalny dodatkowy patent – otóż po pełnym otwarciu zamka błyskawicznego tworzy nam się dodatkowa klapka – wspaniała podkładka pod stopy do przebierania się przy samochodzie – nie zliczę ile razy musiałem balansować na przydeptanych butach, żeby przygotować się do jazdy.
Warto także dodać, że torba występuje także w mniejszym rozmiarze, o pojemności 55 litrów, z nieco inaczej zaprojektowanym układem wnętrza, ale również z mnóstwem kieszonek i dodatkową przestrzenią na kask i brudne buty.
Torbę rowerową Thule RoundTrip 70L można kupić w sklepie producenta Thule lub w jednym ze sklepów na platformie Ceneo.
Thule RoundTrip 70L to duża, ale jednocześnie niezwykle poręczna torba do auta, pociągu lub używania jako bagaż podręczny.
Została zaprojektowana specjalnie dla rowerzystów i na każdym kroku widać zastosowane tam przemyślane rozwiązania. Dzięki dedykowanym schowkom i kieszonkom cały ekwipunek rowerowy zostaje uporządkowany, łatwo można spakować i odnaleźć potrzebne rzeczy.
Dostęp do nich ułatwiają dodatkowo sztywne boki torby, dzięki którym zachowuje ona kształt po otwarciu – nie trzeba jej wyciągać z auta i przytrzymywać, aby wydostać coś ze środka.
Jest wystarczająco pojemna, aby zmieścić pełny kask zintegrowany, zbroję, ochraniacze, gogle, kilka kompletów odzieży na zmianę oraz wszystkie niezbędne narzędzia i akcesoria rowerowe.
Dzięki trzem regulowanym panelom rozdzielającym można dopasować układ wnętrza do własnych potrzeb. Wykonana z gładkiego tworzywa kieszeń na buty jest w pełni wodoodporna i łatwa do utrzymania w czystości. Torba ma dodatkowe, szerokie, chowane pasy naramienne, które pozwalają założyć ją na plecy.
Zastosowane materiały są bardzo grube, odporne na rozdarcia i umożliwiają korzystanie z torby nawet w trudnych warunkach pogodowych. Łyżką dziegciu jest jednak to, że produkty marki Thule należą do segmentu premium, przez co torba ta jest znacznie droższa od klasycznych toreb sportowych o podobnej pojemności.
Thule RoundTrip 70L to świetny wybór dla zapalonych rowerzystów z większą ilością sprzętu do noszenia, zawodników enduro/downhill, osób regularnie odwiedzających bikeparki, jeżdżących na kilkudniowe wyprawy na rowerze szosowym lub górskim oraz dla każdego, kto cierpi na „wieczny chaos” w samochodzie i chce mieć cały rowerowy rynsztunek spakowany w jednym, gotowym do drogi miejscu.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Nissan LEAF w nowej odsłonie trafia na polski rynek. Elektryczny crossover oferuje zasięg do 622…
W sklepie internetowym Lovelec pojawiła się kolejna pyszna promocja. Objęła ona składany rower elektryczny marki…
AMD Ryzen 5 9600X można teraz kupić w promocji, co czyni go ciekawą propozycją dla…
ASUS przygotował wyjątkową wersję mini PC ROG NUC 16 inspirowaną grą Phantom Blade Zero. Komputer…
Sports Interactive zmienia podejście do przedpremierowych testów. Football Manager 27 otrzyma pięciodniowy, całkowicie darmowy okres…
Hutchinson - a więc marka, którą możecie kojarzyć z produkcji ogumienia rowerowego - wprowadza do…