To musi być jakaś forma dyskryminacji… Nie pierwszy raz się zdarza, że dostępny na europejskim rynku sprzęt jest pod jakimś względem gorszy od tego, który można kupić w Stanach czy Azji. Doskonałym przykładem jest Samsung N310 sprzedawany za Wielką Wodą pod nazwą Samsung Go.
Netbook pozornie niczym się nie różni od wersji dostępnej chociażby w Polsce. Zainstalowano w nim jednak niemal dwukrotnie wydajniejszą, 6-komorową (8850mAh) baterię. Producent zapewnia, że pozwala ona na 10 godzin pracy, a z testów przeprowadzonych przez serwis Laptop Mag, wynika, że Go może działać do 8,5 godziny bez dostępu do sieci elektrycznej.
Samsung ma tradycje w tworzeniu sprzętu o ponadprzeciętnym akumlatorze. Stary dobry NC10, także całkiem nieźle wypadał pod tym względem.
Podsumowując, dostępna w Polsce wersja N310 nie dość, że ma mniej wydajną baterię, to kosztuje wystarczająco dużo, by odstraszyć potencjalnego nabywcę.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…