fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Spis treści
SPC Gear w nowych szatach
Jedziemy dalej, a tutaj mój prywatny SPC Gear SM950T, czyli Endorfy Solum Streaming T. Regularnie jest on dostępny w cenie około 220 złotych i tak też był wyceniony w trakcie przygotowywania testów, jednak pod koniec miesiąca jego cena wzrosła do ponad 270 złotych.
Dlatego też zaznaczę, iż będę go oceniał właśnie w cenie poniżej 250 złotych i rekomendował jego kupno właśnie w takich ofertach, które często i gęsto pojawiają się w różnych polskich sklepach.
Zacznijmy więc omawianie. Z tego co mi wiadomo, pudełko, które widzicie, nie zmieniło się kształtem, jednak oczywiście wersja po rebrandingu, czyli już od Endorfy, ma zmienione logotypy i ogólną szatę graficzną – to jednak nie jest istotne.
W środku bowiem znajdziemy tak samo bogaty zestaw, zarówno w przypadku „starego” jak i „nowego” modelu. Składa się na niego:
Jedyne o czym można było pomyśleć w kontekście dodatków, to popfiltr siateczkowy, aczkolwiek taki zestaw jest jak najbardziej w porządku.
Tutaj zaczniemy od samego w sobie mikrofonu, w którym dostęp do wnętrza jest bardzo prosty, a cała konstrukcja jest metalowa, za co plus. Poziom „skomplikowania” elementów na PCB wewnątrz jest już większy, niż w najtańszych prezentowanych tutaj modelach. Znajdziemy dwa układy „sterujące” oraz wiele kondensatorów, rezystorów i innych elementów elektronicznych.
Co też w miarę istotne, całość sprawia wrażenia tego, że nie jest wydmuszką – jest „ciężkawa”, przez co wydaje się solidna. Przechodząc do statywu, on również w przeważającej większości jest metalowy, aczkolwiek znajdziemy tu również element z tworzywa sztucznego.
Jest bardzo prosty w składaniu, a także stabilny, ale zajmuje „sporo” miejsca. Idąc dalej mamy koszyk antywibracyjny, który to kontynuuje kwestię przeważającego metalu w kontekście wykonania całości. Jest regulowany i stabilizowany w sposób, o którym można powiedzieć wystarczający aż nadto. Na plus również mechanizm „rozszerzania” gniazda, w które wkładamy mikrofon.
Popfiltr jest w porządku, tak samo, jak dołączony przewód USB-A -> USB-B. Nie można mieć do nich zastrzeżeń.
Ja znam raczej na wylot jakość dźwięku, jaką „produkuje” ten model, jednak w tak szerokim zestawieniu oraz po takim czasie od premiery, może oczywiście wypaść różnie. To jak, zaczynamy – bez pop-filtra:
I z pop-filtrem gąbeczkowym:
Efekty są… Bardzo dobre. Mikrofon jest może jedynie lekko zbyt czuły, ale to naprawdę „niewiele za wiele”. Oprócz tego trafnie odwzorowuje barwę głosu, ani nie idąc w stronę jego „rozjaśnienia”, ani „ocieplenia” – jest w punkt.
Co ze zbieraniem szumu? Jest on słyszalny, jednak nie jest bardzo ingerujący w nasz głos. Oczywiście zmniejszenie czułości oraz przybliżenie się do mikrofonu powinno zażegnać tego typu problem, ale w takich warunkach – jest szum i warto to odnotować.
Pop-filtr wypełnia „swój obowiązek” i – jak sama nazwa wskazuje – filtruje głoski wybuchowe. Dzięki temu całość brzmi po prostu dobrze, bez nagłych „uderzeń”.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…