>

To nowy rower elektryczny od Decathlon. Mocny silnik i solidny zasięg

Decathlon zdecydował się na gruntowne odświeżenie bardzo popularnego i obecnego od dłuższego czasu w sklepach elektrycznego roweru trekkingowego. Stilus E-Touring oferuje teraz bardzo mocny silnik pod Bosch, a także solidny zasięg na jednym ładowaniu.

Stilus E-Touring to jeden z najciekawszych rowerów elektrycznych w ofercie Decathlona. Ten bardzo solidnie prezentujący się elektryczny trekking znajduje się w portfolio tego sprzedawcy od ponad 2 lat, a teraz francuska sieć zdecydowała się na jego odświeżenie w kilku kluczowych aspektach.

Wizualnie praktycznie ten sam…

Pod względem wyglądu trudno tutaj oczekiwać różnic – to nadal bardzo dobrze wyposażony elektryczny trekking z ramą o niskim przekroku, posiadający m.in. błotniki, bardzo wygodne siodełko od marki Selle Royal, a także bagażnik. Udźwig całej konstrukcji to z kolei aż 145 kilogramów.

fot. Decathlon

Sercem roweru ponownie jest centralnie montowany silnik Bosch Performance Line CX, choć tym razem piątej generacji. Wciąż możemy więc liczyć na solidny moment obrotowy wynoszący 85 Nm, a do dyspozycji oddano nam pięć trybów wspomagania, wraz ze wsparciem prowadzenia roweru.

…ale w środku nie brak różnic

W zestawie z silnikiem otrzymujemy także wyświetlacz Bosch Kiox 3900, oferujący także mobilną nawigację, a także wyłączanie i włączanie wspomagania dzięki funkcji eBike Lock. Mocnym atutem tego roweru pozostaje również bateria – to zintegrowane z ramą ogniwo PowerTube o pojemności 750 Wh.

fot. Decathlon

To może zaowocować solidnym zasięgiem wynoszącym nawet 130 km na jednym ładowaniu. Bez zmian pozostaje także frontowa amortyzacja – odpowiada za nią widelec SR Suntour XCM32 ATB o skoku 100 mm. Kluczową nowością jest jednak napęd – grupę Microshift zastępuje tutaj zestaw Shimano Cues z 11-rzędową kasetą.

To jakościowy skok w górę, podobnie zresztą jak zastosowanie dwutłoczkowych hydraulicznych hamulców tarczowych Shimano MT200 zamiast modelu Clarks M2. Całość uzupełniają 29-calowe opony Schwalbe Johnny Watts o przekroju 2,35″. Cieszy natomiast spadek wyjściowej ceny roweru – poprzednia generacja kosztowała bowiem 16 999 złotych, natomiast aktualna to już wydatek 13 999 złotych.

Amadeusz Cyganek