>

Przepis wprowadzony 3 marca zbiera żniwo. Kierowcy masowo tracą prawa jazdy!

Nowy przepis zmienia zasady gry na polskich drogach. Wielu kierowców nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że wszedł już w życie. Konsekwencje są dotkliwe i wiążą się z szybką utratą uprawnień.

Nie wszyscy kierowcy zdają sobie z tego sprawę, ale od 3 marca obowiązują nowe przepisy. Wprowadzono regulacje na polskich drogach, aby zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć najbardziej niebezpieczne zachowania za kierownicą. Niestety, jak informuje policja, liczba wykroczeń wciąż pozostaje wysoka. Efekt? Piraci drogowi tracą prawa jazdy.

Nowo wprowadzony przepis kłopotliwy dla kierowców

Fot. Policja

Zgodnie z nowelizacją przepisów policjanci mogą zatrzymać prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza nim na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.

Wcześniej takie konsekwencje dotyczyły wyłącznie obszarów zabudowanych. Zmiana weszła w życie dlatego, że coraz częściej poza miastami i miejscowościami dochodzi do nagminnych przekroczeń prędkości, które nierzadko kończą się poważnymi wypadkami.

W samym zeszłym roku kierujący, którzy nie dostosowali dopuszczalnej prędkości, spowodowali 4 278 wypadków, w których zginęło 536 osób, a 5 427 zostało rannych. Problem jest więc poważny i nic dziwnego, że próbuje się zwalczać takie zachowanie.

Fot. Policja

Niestety statystyki udostępnione przez mundurowych nie pozostawiają złudzeń. Od momentu wprowadzenia przepisu w życie doszło już do 509 naruszeń dotyczących przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h.

O pewnych rzeczach po prostu trzeba wiedzieć

Fot. Policja

Policja apeluje do kierowców o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. W końcu dostosowanie odpowiedniej prędkości do warunków jazdy zwiększa nie tylko bezpieczeństwo samego kierującego, ale także pozostałych uczestników ruchu.

Funkcjonariusze już teraz zapowiadają wzmożone kontrole. Tak więc kierowcy mający problem z przestrzeganiem prawa powinni mieć się na baczności.

Źródło: Policja 

Piotr Kaniewski