Fot. Policja
Ogólnokrajowe działania służb pokazały skalę problemu. Grupa kierujących, która została objęta szczególnym nadzorem, musi liczyć się z dalszymi kontrolami i surowymi konsekwencjami za swoje przewinienia.
Kierowcy powinni pamiętać, że wejście za kółko wiąże się z szeregiem obowiązków. Należy odpowiednio przygotować auto do jazdy. Trzeba przestrzegać przepisów. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że nie wszyscy stosują się do tych prostych zasad. Dlatego też regularnie prowadzone są kontrole drogowe.
Jedno z takich przedsięwzięć miało miejsce niespełna tydzień temu na terenie całego kraju. Wówczas na tapet wzięta została konkretna grupa kierujących, która miała na sumieniu naprawdę wiele złego.
Działania służb były odpowiedzią na wcześniejsze przypadki przestępstw związanych z przewozem osób – chodzi o łamanie zwykłych przepisów i napaści. Celem akcji było przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa pasażerów oraz wyeliminowanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu tego typu usług.
Kontrole prowadzono głównie w godzinach wieczornych i nocnych, czyli w czasie największego zapotrzebowania na przewozy. Funkcjonariusze sprawdzali legalność wykonywania usług, uprawnienia kierujących i ich trzeźwość. Sprawdzano też stan techniczny pojazdów oraz wymagane wyposażenie.
Łącznie skontrolowano 9 111 kierujących. Mundurowi ujawnili 2 165 wykroczeń drogowych oraz 84 naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zatrzymano 307 dowodów rejestracyjnych i 44 prawa jazdy.
W trakcie akcji zatrzymano 59 osób podejrzanych o popełnienie przestępstw, w tym związanych z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Co ciekawe, w działaniach uczestniczyło blisko 3 800 funkcjonariuszy.
Pokaźna liczba wykroczeń to dowód na to, że takie kontrole są potrzebne. Mundurowi zdają sobie z tego sprawę i już teraz zapowiadają podobne działania w kolejnych miesiącach. Nieraz będą one obowiązywały na terenie całego kraju.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.