Źródło fot.: Godzilla vs. Kong / Legendary Pictures
Mocny cios Google w OpenAI! Nowa funkcja Gemini pozwala bezboleśnie przenieść wszystkie rozmowy, pamięć i ustawienia prosto z ChatGPT.
Jednym z największych problemów użytkowników korzystających na codzień z AI jest z pewnością zmiana używanego modelu. Gdy spędzisz miesiące „ucząc” sztuczną inteligencję swoich preferencji i budując bazę wspomnień, przejście do konkurencji oznacza zaczynanie od zera.
Google postanowiło zburzyć ten mur i otworzyć drzwi dla niezdecydowanych. Firma oficjalnie wdrożyła nowe narzędzie do importu danych, pozwalające na bezproblemowe przeniesienie zapisanego kontekstu z innych popularnych platform AI prosto do Gemini.
Nowa funkcja, dostępna z poziomu ustawień aplikacji, działa na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to import pamięci kontekstowej. Gemini podsuwa nam gotowy prompt, który należy wkleić do naszego dotychczasowego asystenta.
Gdy konkurencyjne AI wygeneruje podsumowanie naszych kluczowych preferencji (np. informacji o pracy, rodzinie czy zainteresowaniach), wystarczy skopiować ten tekst i przenieść go do Gemini. System Google natychmiast zanalizuje dane i bezpiecznie zapisze je w profilu użytkownika.
Źródło fot.: Google
Druga z wprowadzonych opcji to absolutny „gamechanger” dla osób przywiązanych do starych konwersacji. Google pozwala teraz na wgranie pełnej historii czatów z innych usług w formie pliku ZIP.
Po zaimportowaniu paczki użytkownik zyskuje możliwość przeszukiwania starych wątków, a co najważniejsze, może bez problemu kontynuować na ich bazie nowe rozmowy już wewnątrz ekosystemu Gemini. To idealne rozwiązanie przy długoterminowych projektach badawczych czy twórczych.
Przy okazji wprowadzania nowych funkcji Google ogłosiło mały rebranding. Dotychczasowa sekcja „past chats” (wcześniejsze czaty) zmienia nazwę na „memory” (pamięć), co ma lepiej oddawać nowe możliwości asystenta w zakresie zapamiętywania kontekstu.
Zmiany są już sukcesywnie udostępniane użytkownikom i w ciągu najbliższych tygodni pojawią się u wszystkich posiadaczy aplikacji.
Decyzja Google’a nie jest oczywiście dziełem przypadku, lecz czysto taktycznym ruchem. Raptem kilka tygodni wcześniej podobne narzędzie do importu pamięci trafiło do darmowej wersji wspomnianego wcześniej asystenta Claude od firmy Anthropic.
Widać wyraźnie, że najwięksi gracze na rynku sztucznej inteligencji szukają sposobów na przełamanie monopolu OpenAI i ułatwienie migracji użytkownikom, którzy dotychczas byli przywiązani do bazy wiedzy zbudowanej w ChatGPT.
Źródło: Google
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…