>

Decathlon wjeżdża z nową hulajnogą. Komfort jazdy jakiego się nie spodziewasz!

Decathlon Btwin LD900E trafia do sprzedaży w Europie jako nowa hulajnoga elektryczna. Model stawia na komfort jazdy i solidne parametry. To propozycja dla osób szukających wygodnego środka transportu do miasta.

Decathlon rozwija ofertę pojazdów elektrycznych w Europie. Nowy model Btwin LD900E celuje w segment średniej półki. Producent skupił się na wygodzie i praktyczności podczas codziennego użytkowania. Hulajnoga została zaprojektowana z myślą o miejskich trasach, a oto jej specyfikacja.

To elegancki, kompaktowy rower elektryczny do miasta. Silnik Bosch to małe zaskoczenie.

Komfort jazdy i solidne osiągi, czyli Decathlon Btwin LD900E

Btwin LD900E wyróżnia się zastosowaniem podwójnego zawieszenia. Rozwiązanie to poprawia komfort jazdy na nierównych nawierzchniach. Dodatkowo hulajnoga posiada spore koła, o której wspomnę później, a także szeroki podest. To powinno przełożyć się na lepszą stabilność i wygodę użytkowania.

Decathlon Btwin LD900E / fot. producenta

Za napęd odpowiada silnik o mocy 500 W. W trybie maksymalnym osiąga on 800 W mocy szczytowej. Hulajnoga rozpędza się do 25 km/h i radzi sobie z podjazdami do 20%. Parametry są wystarczające do codziennego poruszania się po mieście.

Poza tym model wyposażono w baterię o pojemności 520 Wh. Producent deklaruje zasięg do 55 km w trybie oszczędnym. Z kolei w trybie sportowym dystans spada do około 35 km. Pełne ładowanie trwa około sześciu godzin, więc całkiem długo.

Wyposażenie i cena w Europie

Hulajnoga oferuje dwa systemy hamowania. Z przodu zastosowano hamulec bębnowy, a z tyłu hamulec silnikowy. Całość uzupełniają 10-calowe opony odporne na przebicia. Rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo, ograniczając ryzyko awarii.

Na wyposażeniu znajdują się również światła LED i kierunkowskazy. Producent dodał cyfrowy wyświetlacz oraz składaną konstrukcję. Waga urządzenia wynosi około 23 kg. Cena hulajnogi w Europie wynosi 499,99 euro, co przelicza się na mniej więcej 2100 złotych.

Źródło

Patryk Michał Zimowski