fot. Caspar Camille Rubin / Unsplash
Potężny krach na rynku PC i laptopów! Producenci płyt głównych drastycznie tną dostawy. Eksperci mówią o kryzysie gorszym niż ten z 2008 roku.
Branża technologiczna dla konsumentów znajduje się w ogromnych tarapatach. Rynek komputerów osobistych oraz laptopów notuje drastyczne spadki, a eksperci określają obecną sytuację jako krach, który swoimi proporcjami i skutkami przewyższa ten z czasu wielkiego kryzysu finansowego w 2008 roku. Konsumencki rynek technologiczny, zwłaszcza segment „składaków”, dosłownie znika na naszych oczach.
Najnowsze raporty płynące z Tajwanu obnażają ponurą rzeczywistość producentów sprzętu. Czołowi dostawcy płyt głównych, w tym giganci tacy jak ASUS, MSI, Gigabyte czy ASRock, zostali zmuszeni do drastycznego obniżenia prognoz produkcyjnych na rok 2026. Z najnowszych szacunków wynika, że na rynek może trafić o miliony sztuk płyt mniej niż w ubiegłym roku, a niektóre ze wspomnianych marek mogą zanotować spadki dostaw sięgające nawet ponad 25 procent.
Co jest przyczyną aż tak drastycznego tąpnięcia na rynku? Wszystko wskazuje na to, że winny jest efekt domina wywołany rosnącymi cenami kluczowych komponentów, słabym popytem ze strony klientów oraz pogarszającą się płynnością łańcuchów dostaw. Eksperci wskazują, że winę za załamanie rynku DIY PC ponoszą m.in. bardzo drogie karty graficzne, pamięci RAM i szybkie dyski. Zmiany na rynku PC widać również w comiesięcznych ankietach na Steam.
Dodatkowo braki na rynku procesorów oraz pamięci mocno uderzyły w konsumentów. Wiele wskazuje też na to, że moce przerobowe fabryk oraz surowce są w ogromnej mierze „pochłaniane” przez sprzęt tworzony na potrzeby prężnie rozwijającego się rynku sztucznej inteligencji, przez co brakuje części do produkcji sprzętu dla zwykłych użytkowników. Samsung przewiduje wręcz, że kryzys w dostępie do układów DRAM może ulec pogorszeniu w nadchodzącym 2027 roku.
IDC prognozuje globalny spadek rynku PC o 11,3% w 2026 roku – to drastyczna korekta wobec prognozy -2,4% z listopada 2025 roku. Gartner ostrzega natomiast, że do 2028 roku z rynku znikną zupełnie laptopy poniżej 500 dolarów, bo przy obecnych kosztach produkcja tanich urządzeń przestaje się opłacać.
Paradoksalnie, producenci płyt głównych ratują bilanse dzięki serwerom AI. W przypadku ASUS-a przychody z tego segmentu mają wzrosnąć ponad dwukrotnie, do około 6,77 miliarda euro w 2026 roku. Konsumenci mogą czuć się jednak pominięci w tym równaniu.
Szczerze? Ta wiadomość jest przygnębiająca dla każdego, kto lubi śledzić rynek PC i regularnie myśli o ulepszeniu swojej jednostki. Przez lata branża przyzwyczaiła nas do tego, że co kilka lat można sensownie i w miarę przystępnie odświeżyć swój sprzęt.
Teraz ten cykl się wyraźnie wydłuża, nie z wyboru użytkowników, ale dlatego, że producenci pamięci wolą zarabiać na potrzebach gigantów AI, a nowych GPU po rozsądnych cenach po prostu nie ma. Osobiście cieszę się, że zdążyłem zrobić upgrade komputera jeszcze przed szalonym wzrostem cen.
Źródło: Digitimes via Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…