Następca Skyrima - TES 6 - jest już grywalny / fot. Bethesda
Wygląda na to, że po 8 latach od premiery teasera, TES 6 daje pierwsze, poważne oznaki „życia”. Wygląda na to, że produkcja od Bethesdy nie została zakopana w czeluściach archiwum, a prace nad tą grą ciągle trwają i nabierają pędu. Co jeszcze wiemy o tym tytule?
W sieci pierwszy raz od jakiegoś czasu, pojawiły się przecieki dotyczące TES 6, który to tytuł otrzymał teaser już 8 lat temu. Według jednego z informatorów, gra rzeczywiście powstaje i jest w dosyć zaawansowanym stadium rozwoju. Przejrzyjmy, co w ogóle o niej wiadomo obecnie.
Co by nie mówić, fani Skyrima mają powody do zadowolenia. Matt Booty, który pracuje w Xboxie (a Bethesda aktualnie należy do Microsoftu), pochwalił się tym, co dzieje się właśnie z The Elder Scrolls 6. Nowy tytuł ma być już grywalny – czy to jest jednak duże pocieszenie po 8 latach czekania od pierwszego traileru? Cóż… pozostawiam to do Waszej oceny.
Prócz tego zaznaczył, że projekt ten robi aktualnie dobre wrażenie wizualne, niejako dając nadzieję na zwyczajnie dobrą produkcję. No ale w takim razie dlaczego nie pokazano go na Xbox Showcase w Los Angeles? Nie podano konkretnego powodu, ale miało to nie być spowodowane problemami na etapie produkcji gry.
I ten czas dalej leci, choć najnowszy przeciek daje jakąś nadzieję na to, że zbliżamy się bardzo powoli do jakichś konkretów o TES 6. Tym bardziej, że mówi się o tym, iż Bethesda rzeczywiście przerzuciła całą swoją uwagę właśnie na ten projekt.
Prócz tego, jest także podpowiedź dotycząca tego, kiedy można spodziewać się nowych materiałów o grze. Pojawić mają się one tylko wtedy, kiedy… premiera będzie blisko. Pozostaje nam w takim razie dalej czekać i wypatrywać jakichś znaków, takich, jak właśnie ten przeciek.
Źródło: WinFuture, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.