fot. CD Projekt RED
Cyberpunk 2077: Widmo wolności ma już trzy lata. Z okazji rocznicy twórcy ujawnili kulisy produkcji, 15 mln sprzedanych kopii i dwuletnie prace nad Chimerą.
Minęły trzy lata od premiery dodatku Widmo wolności do gry Cyberpunk 2077. Z tej okazji Paweł Sasko, zastępca dyrektora gry Cyberpunk 2 oraz główny projektant zadań rozszerzenia, podzielił się nieznanymi dotąd szczegółami dotyczącymi procesu produkcyjnego.
Rozszerzenie osiągnęło nakład ponad 15 milionów sprzedanych egzemplarzy i zebrało bardzo wysokie oceny od graczy. Twórca zaznacza jednak, że komercyjny sukces nie wymazuje trudnego debiutu podstawowej wersji gry, choć przyniósł zespołowi cenne lekcje na przyszłość.
Aby uniknąć problemów technicznych towarzyszących premierze podstawowej wersji z 2020 roku, studio CD Projekt Red całkowicie zreorganizowało strukturę pracy. Zrezygnowano z tradycyjnego modelu kaskadowego, w którym praca przechodziła sztywno między kolejnymi działami, a decyzje kumulowały się u dyrektorów. Zamiast tego powołano interdyscyplinarne zespoły, tak zwane pody. W ich ramach scenarzyści, projektanci zadań, graficy, dźwiękowcy i testerzy współpracowali bezpośrednio nad konkretnymi elementami zawartości.
Szpiegowska historia V i Solomona Reeda w dzielnicy Dogtown czerpała bezpośrednie wzorce z klasyków kina, takich jak Szpieg, Tożsamość Bourne’a, Most szpiegów czy filmy o Jamesie Bondzie. Kluczowym wyzwaniem podczas produkcji było wyważenie dramatycznego dylematu moralnego między Songbird a Reedem.
Zespół wielokrotnie przepisywał sceny, aby obie postacie miały zrozumiałe motywacje, a konsekwencje decyzji gracza przypominały o sobie w świecie gry poprzez wiadomości i fotografie. Twórcy celowo unikali wskazywania poprawnego wyboru, pozostawiając ocenę sytuacji samemu odbiorcy.
Kulisy techniczne naświetlono także w podcaście AnsweRED. Reżyser gry Gabe Amatangelo, dyrektor kreatywny Igor Sarzyński oraz dyrektor artystyczny Paweł Mielniczuk ujawnili, że przygotowanie walki ze zmechanizowanym czołgiem Chimera zajęło ponad dwa lata. Pojedynek z sześcinożnym bossem doczekał się czterech gruntownych przebudów, wymagając stworzenia unikalnego szkieletu animacji, uzbrojenia i skryptów przetrwania dla V oraz prezydent Rosalind Myers.
Chimera stanowiła trudny punkt zbiegu różnych dziedzin, w którym rozgrywka, warstwa wizualna i narracja początkowo konkurowały ze sobą zamiast tworzyć spójną całość. Ostatecznie Sarzyński ocenił starcie z maszyną jako prawdopodobnie najdroższy zasób artystyczny w historii obu projektów. Całe uniwersum nie zwalnia tempa, a studio potwierdziło już premierę drugiego sezonu serialu anime, wyznaczoną na 20 października.
Źródło: Games Radar
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…