Xbox Project Helix ma zaoferować wydajność gamingowego PC za 3000 dolarów. Przecieki sugerują wielką rewolucję na rynku, choć cena konsoli nie będzie niska.
Pojawiają się kolejne, bardzo konkretne przecieki na temat next-genowej konsoli Microsoftu. Sprzęt o kryptonimie Project Helix ma być rewolucyjną hybrydą. Według doniesień z kanału Moore’s Law Is Dead, gigant z Redmond rezygnuje z tradycyjnego podejścia do konsol. Nowy Xbox będzie przypominał potężnego peceta.
Skok wydajnościowy względem Xboksa Series X zapowiada się imponująco. Oczekuje się, że urządzenie będzie potężniejsze o około 65 procent, celując w rozdzielczość 4K przy zawrotnych 120-144 klatkach na sekundę, nawet przy uruchomionym ray tracingu.
Specyfikacja z kosmosu
Sercem Helixa ma być układ APU „Magnus”. Złożą się na niego rdzenie z nadchodzącej rodziny procesorów AMD Zen 6 oraz niezwykle potężny układ graficzny oparty na architekturze RDNA 5 (wyposażony w 68 bloków CU). To jednak nie wszystko.
Do dyspozycji graczy oddane zostanie nawet do 48 GB najszybszej pamięci RAM GDDR7, działającej na 192-bitowej szynie. Projekt wykorzysta też dedykowany chip NPU do obsługi sztucznej inteligencji, w tym zaawansowanych generatorów klatek. To właśnie takie podzespoły pozwalają twierdzić ekspertom, że konsoli najbliżej będzie do komputera kosztującego kilkanaście tysięcy złotych.
Tanie granie odchodzi w zapomnienie?
Za luksus grania z taką płynnością trzeba będzie słono zapłacić. Koszt wyprodukowania samych podzespołów szacuje się na około 900 dolarów, co sprawia, że cena dla klienta końcowego może wynieść od 1000 do nawet 1200 dolarów.
- Nie ma co panikować, kolejne opóźnienie GTA 6 jest mało prawdopodobne
- Ten handheld nagle kosztuje tyle co laptop gamingowy! Ogromna podwyżka cen zaskakuje graczy
Przy obecnych kursach walut daje to kwoty rzędu 4000-5000 złotych, a w Polsce doliczyć trzeba przecież jeszcze podatki. Zapowiada się więc sprzęt droższy i potężniejszy niż konkurencyjne PlayStation 6, skierowany do najbardziej wymagających graczy, którzy chcą pecetowej jakości bez bawienia się w dobór podzespołów.
Portfel będzie płakał podczas premiery
Przyznam szczerze, że 5000 złotych za konsolę brzmi jak dla mnie zaporowo. Choć patrząc na ceny topowych kart graficznych rzędu RTX 5080 czy 5090, ta kwota za całą „zabawkę” nagle nabiera sensu. Microsoft ewidentnie celuje w graczy premium, którym nie zależy na tanim „pudełku pod telewizorem”, a na urządzeniu dającym doświadczenie drogiego PC z wygodą z kanapy.
Czy rynek to kupi? Czas pokaże, ale jeśli zapowiedzi o hybrydowym łączeniu bibliotek gier Xboxa i Windowsa się potwierdzą, Helix może nie mieć sobie równych na polu wygody.
Źródło: Moore’s Law Is Dead
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz