Spis treści
Plastikowy „premium feel”
Imitowanie aluminium przy pomocy plastiku już gdzieś było, prawda? Prawda. Tutaj Lenovo udało się jednak przeprowadzić taką sztuczkę w fajny sposób, głównie ze względu na wysoką jakość wykonania całego sprzętu. Konstrukcja jest zwarta, sztywna i może nawet uchodzić za trochę droższą, niż faktycznie jest. Co więcej, dzięki brakowi niepotrzebnych dodatków i udziwnień, IdeaPad Z500 jest komputerem po prostu ładnym.
Przy wymiarach 375 x 263 x 29 mm nie jest najmniejszym 15,6-calowcem na rynku, ale za to waży relatywnie niewiele – 2,34 kilograma. W zestawie dostajemy też standardowy, półkilowy zasilacz. Z500 nie będzie ideałem mobilności, ale jak trzeba, to trzeba. Kręgosłupa nie stracicie.
[nggallery id=166 template=techmaniak]
Z frontu producent pozostawił tylko dwie diody sygnalizujące pracę sprzętu, zamieszczając wszystkie porty po bokach. Na lewej ściance zmieszczono gniazdo zasilania, kratkę wentylacyjną, gniazdo VGA, port ethernetowy, HDMI, USB 3.0 i slot na karty pamięci. Patrząc na prawy bok, znajdziemy gniazdo słuchawkowe, dodatkowe dla porty USB 2.0, tackę napędu optycznego i blokadę Kensington. Tył jest pusty.
Do redakcji Z500 trafił w białej wersji kolorystycznej, i trudno takiej opcji nie zaklasyfikować poniekąd jako „komunijnej”. Firma przewidziała też wariant dla osób poszukujących bardziej konwencjonalnej kolorystyki – w sklepach znajdziecie też komputer z czarnym wykończeniem.
[nggallery id=168 template=techmaniak]
Ekran nowego Lenovo odchylany jest w standardowym zakresie, do ok. 140 stopni. Zawiasy dzielnie trzymają obrane ustawienie, chodzą z odpowiednim obciążeniem – nie są zbyt luźne.
Trochę mniej, niż wynosi standard dla tego segmentu cenowego i sprzętowego
Akumulator o pojemności 48 Wh średnio znosi obciążenie. Przy jasności ustawionej na ok. 120 cd/m2, czyli w okolicach 2/3 maksymalnego podświetlenia, osiągnęliśmy wyniki niecałych trzech godzin projekcji filmów i ledwo ponad dwie godziny surfowania po sieci.
Czas pracy poprawi się znacznie, jeśli jasność ekranu pozostawimy w ustawieniu minimalnym. Nawet z aktywnym Wi-Fi, udało mi się osiągnąć ok. 4,5 godziny.
Ni to ziębi, ni to grzeje
W trakcie przeglądania sieci Z500 prawie się nie nagrzewa. Żaden z elementów obudowy nie jest gorący, możliwa jest też komfortowa praca z laptopem na kolanach. Mimo wizualnego ograniczenia grubości, inżynierom chińskiego giganta udało się stworzyć produkt bardzo udany pod kątem dystrybucji ciepła.
Dopiero bardziej wymagające zadania, jak choćby renderowania filmów w Full HD potrafiło uruchomić wentylator i nagrzać te części komputera, które znajdują się w bezpośredniej okolicy wyświetlacza. Na temperaturze zyskiwała też spodnia część obudowy, i wtedy faktycznie praca w innym ułożeniu, niż z laptopem na biurku, robiła się niewygodna.
Niemniej jednak nawet z aktywnym wiatraczkiem, Z500 nie denerwował generowanym przez siebie hałasem. Tym samym, punkty powędrują do nowego dziecka Lenovo właśnie za kulturę pracy; nieczęsto zdarza się znaleźć komputer z tej półki, który zachowywałby się tak „grzecznie”, niezależnie od sytuacji. Najbardziej szumi tu dysk twardy i napęd DVD, jednak nawet tu nie udało się urządzeniu przekroczyć 37-38 decybeli.
Spójrzmy na dysk
Rolę magazynu danych spełnia w Z500 nośnik HDD sygnowany przez Seagate’a (sygnatura ST1000LM024 HN-M101MBB) z terabajtem pojemności i prędkością 5400 RPM. Niżej znajdziecie wyniki syntetycznego testu przeprowadzonego przy pomocy CrystalDiskMarka.
Dźwięk ze zintegrowanych głośników nie zachwyca jakością, odwzorowaniem tonów wysokich i niskich; jest za to stosunkowo głośny. Co więcej, nawet przy maksymalnym ustawieniu nie charczy, nie brzęczy i nie zgrzyta. Miernik zarejestruje wówczas natężenie równe ok. 80 dB. Za modyfikowanie ustawień odpowiada panel Dolby Home Theater.
Z500 wyposażony został w kartę sieciową pracującą w standardzie 802.11 b/g/n, dostarczoną przez RealTeka (sygnatura: RealTek RTL8101/2/3 Family Fast Ethernet NIC), jest tu też układ Centrino Wireless-N 2230 z Bluetoothem 4.0.
Dostarczony przez Lenovo egzemplarz testowy mógł pochwalić się preinstalowanym Windowsem 8 (dostępna jest też wersja bez systemu), w którym producent zaimplementował kilka aplikacji i sterowników. Ich lista prezentuje się następująco:
TN-ka z błyszczącą powłoką
W Z500 zastosowano 15,6-calową matrycę TN z błyszczącą powłoką – i to, w połączeniu z rozdzielczością 1366 x 768 (gęstość 100,45 PPI), jest najsłabszą cechą laptopa. Ekran jest po prostu słaby, zarówno od strony oferowanej przestrzeni roboczej, jasności, kątów widzenia… Może jest to jeszcze standard w multimedialnych komputerach ze średniej półki, ale mając na względzie pozostałe, bardzo pozytywne aspekty tego notebooka, trudno inżynierom wybaczyć ten wyświetlacz.
Wyświetlacz nosi oznaczenie Samsunga (ATLTN156AT29L01). Jego maksymalne podświetleniu na zasilaniu sieciowym wynosi 220 cd/m2; dużym plusem jest utrzymanie tej samej wartości po odpięciu kabla. W połączeniu z błyszczącą matrycą trudno Z500 używać pod gołym niebem. Dobra pogoda nie będzie Waszym przyjacielem.
[nggallery id=164 template=techmaniak]
Równomierność podświetlenia stoi na niezłym poziomie, wynosi ok. 89% niezależnie od scenariusza. To dobry wynik niezależnie od tego, z jak drogim laptopem mamy d0 czynienia. Wróćmy jeszcze do kątów widzenia, bardzo charakterystycznych dla matryc TN. Deformacja kolorów jest widoczna w każdym ułożeniu, które nie jest ułożeniem prostopadłym względem użytkownika. Czy to z boku, czy z góry; wszędzie widoczny jest też spadek kontrastu i odczuwalnej jasności.
Duży touchpad i AccuType… ale takie trochę inne AccuType
Lenovo znane jest z implementowania wygodnych, profilowanych klawiatur AccuType; tutaj też znajdziemy opcję z tym oznaczeniem, jednak charakterystycznego profilu trudno w Z500 szukać. Klawisze są zaokrąglone w dolnej części, cechują się też tradycyjnym ułożeniem i dość krótkim skokiem, zwłaszcza jak na 15,6-calową maszynę. Urządzenie posiada też odwrócony układ klawiszy funkcyjnych. Wciskając któryś z „efów” uaktywnimy przypisaną mu funkcję multimedialną, natomiast klasyczne Alt+F4 osiągalne jest tylko przez włączenie do kombinacji przycisku Fn.
Asymetrycznie ulokowana płytka dotykowa jest duża i wygodna w obsłudze. Czułość touchpada i wsparcie dla multidotyku to kolejne, pożądane cechy w każdym laptopie – nie zabrakło ich również w Z500.
Lenovo oferuje też laptopa w wariancie z matowym panelem i podświetlaną klawiaturą, ale dostępność tego modelu jest bardzo ograniczona.
Laptop do multimediów, ale z dedykowaną kartą graficzną
Lenovo Z500 pracuje pod kontrolą procesora Intel Core i3-3110M o częstotliwości taktowania do 2,4 GHz, który wspierany jest przez 8 GB pamięci operacyjnej (DDR3, 1600 MHz) i dwie karty graficzne – zintegrowaną Intel HD Graphics 4000 i dedykowaną NVIDIA GeForce GT645M z 2 GB własnej pamięci. W sprzedaży jest też dostępna opcja z GeForce’em 740M.
Sprawdźmy, jak testowa kombinacja poradzi sobie w testach wydajnościowych.
1. Multimedia
W trakcie testów sprawdzaliśmy pliki multimedialne o następującej charakterystyce:
2. Wydajność w pracy
3. Wydajność w grach
Z500 może z powodzeniem służyć jako komputer do gier, o ile tylko naszym priorytetem nie jest uruchamianie każdego tytułu na maksymalnych ustawieniach. Z niskimi detalami osiagniemy wysoki klatkaż, ze średnimi też pogramy w większości przypadków.
Dobry laptop w dobrej cenie
Lenovo IdeaPad Z500 jest przykładem dobrego wyważenia ceny i możliwości, choć w pewnym sensie jest to sprzęt dla określonego klienta. Takiego, który nad lepszy ekran (osiągalny w tym progu) przedkłada jakość wykonania, niezłą klawiaturę czy, przykładowo, całkiem wydajną grafikę. Trudno zaklasyfikować laptop inaczej, niż jako komputer multimedialny z opcją płynnego uruchamiania sporej części gier na średnich detalach.
Każdy z najważniejszych elementów składowych został oceniony w skali od 1 do 10 punktów, gdzie 1 prezentuje poziom bardzo słaby, 5 jest odpowiednikiem standardów rynkowych, a 10 jest notą najwyższą. Średnia ocen stanowi ocenę całkowitą.
|
ZALETY
|
WADY
|
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…