Kiedy zdecydowałem się przesiąść na ultrabooka z 13-calowym ekranem uznałem, że oto przyszedł moment, aby zmienić stare przyzwyczajenia. Porzuciłem standardową torbę na laptopa i wyposażyłem się w zwyczajny pokrowiec. Dlaczego? Cóż, szukałem rozwiązania, które będzie i użyteczne, i poręczne. Noszenie dwóch toreb nie wchodziło w rachubę, a torby na laptopy jakimi je zapamiętałem rzadko miały miejsce na włożenie dodatkowych przedmiotów.
Tymczasem Thule Subterra 13” została zaprojektowana tak, aby umożliwić przenoszenie zarówno komputera, jak i tabletu, a dodatkowo posiada miejsce na dokumenty i kilka innych rzeczy. W środku znajdziemy dwie bladoniebieskie przegródki wykonane z delikatnego materiału, które posiadają pluszową warstwę po wewnętrznej stronie. To one tworzą dwie osobne przegrody — jedną dla komputera, drugą z kolei przeznaczoną na tablet z maksymalnie 10,1-calowym ekranem.
Po środku zostaje wolna przestrzeń na dodatkowe rzeczy. Byłem wręcz zaskoczony tym, ile do torby udało mi się zmieścić: laptop, dwa 7-calowe tablety z ładowarkami, phablet, skoroszyt wraz zeszytem o formacie A4, plastikowe pudełko z obiadem, portfel i parę drobiazgów. Kiedy zaszła taka potrzeba, udało mi się też upchać rękawiczki i czapkę. Oczywiście część włożyłem do dodatkowej kieszeni. A w tej znajdziemy cztery przegródki: dwie dość pakowne, w sam raz na nieduży kalendarz, oraz dwie na długopisy.
W sumie mamy do dyspozycji trzy kieszenie (na plecach znajdziemy dodatkową na np. czasopisma). Wyścielono je miękkim i delikatnym w dotyku nylonem, który nie powinien spowodować żadnych uszkodzeń, jeśli nieopatrznie wrzucimy do torby cenny przedmiot bez żadnego ochraniacza. Naturalnie kieszenie są zamykane na zamek błyskawiczny. Każdy z nich bardzo dobrze działa. Da się wyczuć minimalny opór przy przesuwaniu suwaka, lecz w ogólnym rozrachunku, nie mam zastrzeżeń co do jakości torby. Produkt został uszyty starannie i estetycznie.
Subterra 13” posiada dwa uchwyty. Możemy ją nosić przy użyciu mniejszych uszu lub założyć na ramię korzystając z dołączonego do zestawu paska. Ten ostatni posiada przesuwany element, aby sam pasek nie wrzynał się nam w ramie, ale jego śliski materiał powodował, że torba lubi się zsuwać. Pasek mocujemy przy pomocy plastikowych karabinków. Są także dwie sprzączki służące do regulacji długości (maksymalnie 1,35 m).
Torba Thule Subterra 13” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. To produkt o wysokiej jakości wykonany z materiału o dużej odporności, który powinien uchronić nie tylko przed uszkodzeniami mechanicznymi, lecz także przed deszczem. Cena może wydawać się zaporowa — przyznaję, ale tak samo, jak w przypadku modelu Subterra 15” czy nawet pokrowca na iPada Air, Thule Subterra 13” jest w moim przekonaniu wartym swojej ceny akcesorium.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…