fot. Usodesita / fot. Flickr.com
Laptopy do gier stają się coraz cięższe – potwierdzają to premiery Acer Predator 21 X czy MSI GTV83R. Kiedy (i czy w ogóle) ten trend ulegnie zmianie?
W czasach, gdy praktycznie wszystko w świecie elektroniki zmierza do jej zmniejszania, jest pewien segment rynku, który podąża w zupełnie innym kierunku – mowa tutaj o laptopach przeznaczonych do gier.
Do tego, że laptopy do gier są zazwyczaj cięższe i większe od konwertowalnych ultrabooków czy laptopów biznesowych, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. W pogoni za coraz większą wydajnością producenci starają się umieszczać komponenty znane z tradycyjnych stacjonarnych pecetów, co rzecz jasna wymusza zmiany konstrukcyjne i konieczność zapewnienia większej ilości miejsca wewnątrz obudowy. I choć zdarzają się modele z przekątną ekranu 15.6 cala (co jest raczej standardem dla tradycyjnych laptopów), to coraz częściej jesteśmy zmuszeni do sięgania po większe notebooki z matrycami 17.3 cala.
Nikogo nie zaskakuje już waga rzędu 3-3,5 kilograma – mimo, iż jest to średnio mobilne rozwiązanie, gracze godzą się na takie kompromisy, bo po prostu chcą odpalić ulubioną grę w odpowiedniej rozdzielczości i jakości. Pomijamy już aspekt opłacalności zakupu dla graczy w porównaniu do stacjonarnych pecetów – dla wielu możliwość szybkiego przeniesienia sprzętu w inne miejsce za pomocą torby czy innego etui jest wartością nie do przecenienia. Ostatnio jednak ten argument traci nieco na wartości, bo producenci laptopów gamingowych powoli tracą kontakt z rzeczywistością.
Ostatnio na rynek zaczęły trafiać laptopy z przekątną 18.4 cala. W tej materii przoduje MSI (na przykład z modelem G780 Titan), które w sprzedaży posiada kilka takowych modeli. Mimo zastosowania w większości z nich mobilnego układu graficznego ich waga wynosi około 4,5 kilograma. Jeszcze „ciężej” sytuacja wygląda w przypadku sprzętów z umieszczonymi na pokładzie pełnowymiarowymi kartami graficznymi – wtedy to do naszych rąk trafia „hantelek” o wadze 5,5 kilograma.
I gdy wydaje się, że granice absurdu jeśli chodzi o wagę w teorii „mobilnych urządzeń” zostały już przekroczone, ze swoim najnowszym modelem pokazuje się Acer, prezentując nam pierwszego laptopa z zakrzywionym ekranem, czyli model Predator 21 X. Jasna sprawa – sprzęt wygląda szalenie efektownie, ma fantastyczne podzespoły i niejako otwiera nowy rozdział jeśli chodzi o matryce umieszczane w laptopach dla graczy, ale jednocześnie bije rekord w kwestii wagowej. Pominę już fakt, iż konstrukcyjnie nowy Predator to raczej nie do końca dopracowany sprzęt (o tym pewnie jeszcze będzie okazja powiedzieć w innym tekście, zwłaszcza jeśli chodzi o dopasowanie matrycy do reszty sprzętu), niemniej jednak to, co szokuje jeszcze bardziej, to waga laptopa – to aż 8 kilogramów czystego ciężaru. Nie siląc się na porównania, to przecież tyle, co worek ziemniaków. To także laptop, którego trudno zmieścić do odpowiedniej torby, bo takich (przynajmniej na razie) jeszcze na rynku nie ma słowem. Słowem: z poręcznością i wygodą transportu ten sprzęt będzie mieć niewiele wspólnego.
Po co więc kupować sprzęt, który jest mniej więcej tak samo wygodny w przenoszeniu jak telewizor, a na dodatek korzystanie z niego bez ładowarki podczas rozgrywki raczej nie będzie możliwe? Wydaje się, że działka laptopów dla graczy zagoniła się w ślepy kąt, prezentując coraz bardziej kosmiczne projekty i zapominając, że gracze decydują się na laptopy nie ze względu na to, że nienawidzą pecetów, a że cenią sobie wygodę, za którą nierzadko muszą płacić grube tysiące. A coraz częściej ten argument w obliczu takich rozmiarów i ciężarów można zabić po prostu pustym śmiechem.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…