Ekrany zawsze stanowiły mocną stronę profesjonalnych laptopów Apple. Testowany przeze mnie model wyposażony został w matrycę typu glare o przekątnej 13.3 cali, która jest w stanie pracować z natywną rozdzielczością 1280 x 800 pikseli. Ekran jest podświetlany LED-owo, ale przez swoją błyszczącą naturę dla wielu użytkowników korzystanie z niego może być prawdziwą drogą przez mękę.
Kwestia wyższości ekranów matowych nad błyszczącymi i odwrotnie to temat dobry na pracę magisterską, ale niestety nie sposób go definitywnie zamknąć. Tym bardziej, że na świecie jest prawdopodobnie tyle samo zwolenników, co przeciwników błyszczących paneli. Jeżeli nie jesteście w stanie przymknąć oczu na powstające nagminnie refleksy światła to podarujcie sobie zakup MBP 13, nawet pomimo fantastycznych parametrów wyświetlacza.
Wybierając rodzaj ekranu do swojego wymarzonego komputera mobilnego, wybrałbym matowy; być może dlatego ciężko było mi się przyzwyczaić do błyszczącej matrycy MBP. Wyświetlacz umieszczony został za szklaną powłoką, która co prawda zabezpiecza ekran przed uszkodzeniami mechanicznymi, ale potęguje wrażenie połysku. Jeżeli dorzucimy do tego jeszcze czarną ramkę wokół ekranu to mając za plecami jakiekolwiek źródło światła, możemy być pewni, że w końcu matryca zacznie działać jak lustro.
Trzeba także pamiętać o tym, że mocno refleksująca powierzchnia ekranu jest magnesem na odciski palców, które to pojawiają się we wszystkich częściach matrycy oraz otaczającej ją ramki. Bez odpowiednich środków czyszczących ta drażniąca przypadłość, każdego estetę prędzej czy później doprowadzi do szewskiej pasji.
Zostawiając sporną kwestię dotyczącą charakteru matrycy, warto wspomnieć o samych parametrach ekranu. Na tle konkurencji, matryca zamontowana w MBP 13 wybija się i to znacznie.
Odwzorowanie kolorów, jak i temperatura samych barw są niemal wzorowe – soczyste, odpowiednio nasycone, ale jednocześnie wyjątkowo naturalne. Panel charakteryzuje się wręcz perfekcyjnym kontrastem i równomiernym podświetleniem. Dzięki temu praca na 13-calowej powierzchni o natywnej rozdzielczości 1280 x 800 pikseli stanowi czystą przyjemność.
Maksymalna jasność ekranu jest wysoka, a dzięki temu przynajmniej częściowo możemy zniwelować efekt powstawania uciążliwych refleksów światła. Nie można także zapomnieć o automatycznym dostosowaniu jasności matrycy do aktualnego oświetlenia na zewnątrz. Rozwiązanie to stosowane przez Apple w innych swoich gadżetach, w praktyce spisuje się bardzo dobrze.
Wyświetlacz zamontowany w MacBooku Pro 13 może pochwalić się rewelacyjnymi kątami widzenia. Niezależnie od tego, z jakiego miejsca będziemy patrzeć na matrycę MBP, jest ogromna szansa, że dostrzeżemy wszystkie zamieszczone na niej szczegóły.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…