Spis treści
HP Envy 17-2020ew zaopatrzony został w 17.3-calową błyszczącą matrycę Ultra BrightView Infinity, która pracuje z natywną rozdzielczością 1920 x 1080 pikseli (Full HD). Jako, że cechuje się ona częstotliwością odświeżania 120 Hz, generuje obrazy trójwymiarowe widoczne przy udziale załączonych do zestawu okularów migawkowych.
Podobnie jak w MacBookach Pro, matryca skryta jest za ochronną szybą, dzięki czemu powstające na niej obrazy są wyraźniejsze, kolory ostrzejsze, a sam panel (niestety) intensywnie łapie refleksy światła. Świetna jakość obrazu ma jednak swoją cenę, a błyszczący charakter matrycy wydaje się być najniższą z możliwych. Przez ten szczegół, praca na komputerze w mocno oświetlonych pomieszczeniach oraz na świeżym powietrzu dla niektórych użytkowników może być ograniczona.
Błyszczący charakter ekranu nie daje się we znaki tak bardzo jak u konkurencji, głównie ze względu na wysoki poziom średniej jasności panelu. Mimo iż przy wyłączonym komputerze ekran wydaje się mocno refleksujący, korzystając z niego okazuje się, że nie taki diabeł straszny.
Dzięki załączonemu napędowi Blu-ray, HP Envy 17 może pełnić funkcje domowego centrum multimedialnego. Bardzo dobre kąty widzenia sprawiają, że na maszynie można obejrzeć film nawet w większym gronie. Wzorowo wręcz wypada głębia czerni oraz temperatura barw, które momentami wydawały mi się jednak nieco zbyt soczyste. Kontrast jest przyzwoity, a całościowo matrycy HP Envy 17 należy wystawić wysoką notę.
Swoistą wisienką na torcie w bardzo dobrej matrycy Envy 17 jest możliwość generowania obrazów 3D. Obiektywna ocena tego efektu nie jest łatwa, gdyż jego odbiór jest kwestią mocno indywidualną. Niektóre osoby lepiej postrzegają obrazy trójwymiarowe, a inne czasem żadnego efektu nie są w stanie dostrzec. Nie ma innego sposobu, by przekonać się, do której grupy należymy – trzeba zbadać to empirycznie i założyć okulary migawkowe na nos.
Od strony czysto technicznej, w kwestii generowania obrazów 3D Envy 17 spisuje się bez zarzutu. Problemem może być dla niektórych użytkowników przyzwyczajenie się do załączonych do zestawu szkieł Xpand, ale nie powinno trwać to długo. Okulary są stale zasilane płaską baterią litowo-manganową – warto pamiętać o jej wyciągnięciu w trakcie nieużywania efektu 3D.
Niestety, zanim na świeżo zakupionym Envy 17-2020ew będziemy mogli cieszyć się oszałamiającym efektem trójwymiarowym, wykonać musimy jeszcze jedną czynność. Niezbędna jest instalacja aplikacji TriDef 3D, która z nie do końca jasnych powodów, nie jest załączona standardowo do zestawu. Po udanej aktualizacji, efektem 3D możemy cieszyć się już w pełni.
W panelu kontrolnym aplikacji szybko i łatwo określimy, które programy chcemy uruchomić w trybie 3D, a które 2D. Za pomocą prostego suwaka określimy również siłę efektu oraz dostosujemy ją do poziomu naszej percepcji. Jest to rozwiązanie precyzyjne i niezwykle wygodne.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…