Projekt Lamborghini Lanzador / fot. producenta
Lamborghini hamuje elektryczne plany! Kultowa marka mówi jasno: klienci tego nie chcą. Strategia producenta dotycząca e-samochodów właśnie zmienia się na Twoich oczach.
Lamborghini rezygnuje z planów wprowadzenia swojego pierwszego seryjnego samochodu elektrycznego. Decyzja zapadła po analizie oczekiwań klientów oraz sytuacji na rynku supersamochodów. Zamiast pełnej elektryfikacji producent chce teraz mocniej postawić na napędy hybrydowe plug-in. To podejście wpłynie również na przyszłość modelu Urus, a także całej gamy marki.
Szef firmy Stephan Winkelmann podkreśla, że zainteresowanie autami bezemisyjnymi wśród klientów jest bardzo niskie. Kierowcy tej marki oczekują mocnych wrażeń podczas jazdy i charakterystycznego brzmienia silnika. Dla wielu właścicieli samochód to nie tylko środek transportu, ale element stylu życia. Dlatego firma nie chce rezygnować z emocjonalnego charakteru swoich modeli.
Pierwsze elektryczne Lamborghini miało powstać na bazie konceptu Lanzador w nadwoziu typu 2+2. Projekt jednak nie trafi teraz do produkcji seryjnej. Wraca on do dalszych analiz. Zamiast tego producent rozwinie napędy hybrydowe łączące silnik spalinowy z elektrycznym. Takie rozwiązanie pozwali zachować osiągi i dźwięk jednostek V8 oraz V12. Jednocześnie pomoże spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy emisji.
Firma podkreśla, że hybrydy to obecnie najlepszy kompromis między przepisami a oczekiwaniami klientów. Elektryczny napęd zapewnia dodatkowy moment obrotowy i szybkie reakcje na gaz. Silnik spalinowy nadal odpowiada za charakter i osiągi auta. Producent chce w ten sposób utrzymać wyjątkowy styl swoich samochodów. Strategia będzie obowiązywać w najbliższych latach.
Zmiana strategii dotyczy także przyszłości modelu Urus, który jest obecnie najpopularniejszym autem marki. Pierwotnie zakładano, że kolejna generacja SUV-a będzie w pełni elektryczna przed końcem dekady. Teraz firma planuje utrzymać napęd hybrydowy, aby ograniczyć ryzyko biznesowe. To właśnie Urus odpowiada za dużą część sprzedaży i stabilność finansową producenta.
Lamborghini nie zamyka jednak całkowicie drzwi do elektryfikacji w przyszłości. Firma wciąż będzie (pobocznie) rozwijać technologie, aby być gotową na zmiany rynku i regulacji. Obecna gama modeli, w tym Revuelto i Temerario, już korzysta z napędów hybrydowych. A co dalej? Czas pokaże.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…