CHUWI Hi10 pro / fot. techManiaK.pl
Spis treści
Zostawmy na chwilę Windows 10 i skupmy się na Androidzie. Rozpatrując specyfikację CHUWI Hi10 pro w kontekście nakładki RemixOS powinniśmy być zachwyceni – przynajmniej w teorii. Rzadko kiedy można przecież spotkać w tym segmencie cenowym tablet z 4-rdzeniowym procesorem i 4 GB pamięci RAM. Sprawdźmy, czy w praktyce jest równie kolorowo.
Podobnie tak jak wcześniej, zacząłem od testów syntetycznych. Zestawiłem Chuwi zarówno z tańszymi, jak i droższymi tabletami (np. Sony Xperia Z4 Tablet i Samsung Galaxy TAB S2 9.7). Oto jak wyglądają wyniki.
Powyższe wykresy jasno pokazują, że pod kątem cyferek nabijanych na benchmarkach testowany tablet dorównuje, a nawet przebija droższe modele z Androidem. Co więcej, wątpliwości nie budzi też optymalizacja – suche wyniki przekładają się na realną sprawność urządzenia. Testy użytkowe związane z przeglądaniem sieci oraz odtwarzaniem multimediów sprzęt przeszedł bez zająknięcia.
Problemem może być za to kompatybilność. Układy Intela pracujące pod Androidem od dawna znajdują się na „czarnej” liście, dla której dostępność niektórych aplikacji z Google Play jest po prostu wyłączona. O tym warto pamiętać planując zakup testowanego tabletu.
Na koniec tego rozdziału należy wspomnieć kilka słów o nakładce na Androida. Obecność RemixOS to zła wiadomość dla fanów czystego Lollipopa, dobra dla ich przeciwników – wspomniane oprogramowanie zmienia nie tylko warstwę wizualna, ale również narzuca inną filozofię poruszania się po systemie. Mam wrażenie, że wybór tego rozwiązania nie jest przypadkowy – pod wieloma względami RemixOS jest bardzo podobny do Windows 10, co zwłaszcza w tabletach Dual OS może mieć sens – użytkownikowi łatwiej chyba będzie przestawić się z okienek na nakładkę, niż na czystego Androida.
Do najważniejszych zmian na pewno należy zaliczyć brak górnej belki. Wszystkie wskaźniki (czas, bateria, itp.) zostały ulokowane na dolnej belce. W prawym, dolnym rogu znajdziemy także przycisk wywołujący okno z powiadomieniami i użytecznymi skrótami. Po lewej stronie deweloperzy osadzili przycisk będący odpowiednikiem “okienkowego” Startu.
Bateria o pojemności 6500 mAh, w tablecie z Androidem powinna być postrzegana jako zaleta. Niestety, CHUWI Hi10 pro nienajlepiej radzi sobie z zarządzaniem energią gdy przełączymy go na RemixOS.
Wyniki testów syntetycznych nie są obiecujące. W większości scenariuszy CHUWI Hi10 pro wypada lepiej pracując w oparciu o system Windows – szczególnie jest to widoczne w scenariuszach wymagających intensywnego obciążenia CPU i GPU (np. podczas grania). Dlatego też gdybym miał rozważać używanie tabletu bez stale podpiętej ładowarki, mocno zastanowiłbym się, czy nie lepiej usunąć Androida pozostawiając Chuwi tylko z “okienkami”.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…