CHUWI Hi10 pro / fot. techManiaK.pl
CHUWI Hi10 pro nie jest pierwszym tabletem Dual OS, który testuję. Nie jest również pierwszym tabletem z Windows 10, który miałem okazję użytkować. Jak sprzęt wypada na tle konkurencji?
Zacznijmy od wad: pomijając te najbardziej oczywiste, jak kiepskie głośniki czy aparaty, na pierwszy plan wysuwa się w zasadzie tylko krótki czas pracy na jednym ładowaniu w środowisku Android. Sytuację za to ratują osiągi pod Windows 10 oraz dobrej klasy ekran.
Oczywiście nie sposób pisać podsumowania nie patrząc na urządzenie przez pryzmat ceny. CHUWI Hi10 pro jest tabletem tanim. W Gearbest można go kupić za 750-800 zł, co przy takich podzespołach można z powodzeniem nazwać okazją. Zwłaszcza że wydajnościowo urządzenie wypada całkiem dobrze. Na jaką alternatywę możemy liczyć?
Dopłacając pięćset złotych możemy nabyć Kruge&Matz Edge 1160 – oferuje wyższą wydajność ale nie korzysta z zalet podwójnego systemu operacyjnego. Wybór nie jest więc tutaj oczywisty. Większy Teclast Tbook 16 Pro w mojej opinii wypada gorzej, a cena obu konstrukcji jest teraz zbliżona. W Polsce bez problemu jest jeszcze dostępny CHUWI HiBook, ale ten model kosztuje zauważalnie więcej (1300 zł z klawiaturą). Dobrym zamiennikiem może być natomiast Kiano Intelect X1 FHD – ma co prawda tylko jeden system, ale kosztuje niespełna 900 zł i w tej cenie jest już wliczona klawiatura. Warto też podkreślić, że z wyjątkiem Tbooka, każdy z wymienionych modeli jest dostępny z polską gwarancją.
|
ZALETY
|
WADY
|
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…